Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15 Dołączył: 30 Lis 2006 Posty: 1632 Skąd: z końca
Wysłany: 2008-09-09, 21:33 4 sezon Prison Break.
Kicz czy pogromca seriali?
4x01 "Scylla"
Nie ma filmiku na początku! Cóż za zdzierstwo!
Baardzo zaskoczyło mnie, że tyle postaci zginęło na samym początku. Mogli ich trochę uchować. Szkoda mi Gretchen, Whistler - obojętne. Ten nowy agent to pewniak, ale z wyglądu taki misiu .
Tak się zastanawiam - na tym dysku są wszystkie dane, agenci - ale co im to da? Wybiją wszystkich? Firma i tak będzie nadal działać, gdziekolwiek opublikują dysk będzie tak jak z nagraniem z II sezonu - zatuszowane, było i nie ma.
Zaciekawiło mnie, że w tym odcinku wszyscy byli wolni, chwile później aresztowani, a później znów wolni (już jak byli w misji). Tak trochę na siłę twórcy więzili tych bohaterów - Lincoln nie musiał zabijać, Sucre i Bellick w szpitalu to już w ogóle porażka... przypominają się niektóre odcinki 3 sezonu - naciągane jak... nic.
Tak samo w jaki sposób wszyscy wydostali się z Sony, jak spłonęła? Co to armii dookoła nie było? Szkoda, że nie rozwinęli tego wątku, bo mnie bardzo interesuje jak wyglądały te zamieszki.
I po co wynajmować wojskowy samolot?
Średni odcinek. Stać ich na więcej.
Jutro obejrzę 2 i 3 - może jakoś bardziej mnie pociągnie.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączył: 27 Maj 2006 Posty: 1149 Skąd: Brzeg
Wysłany: 2008-09-09, 22:09
mr.OTHER napisał/a:
Nie ma filmiku na początku! Cóż za zdzierstwo!
Zwykle w filmikach początkowych są sceny z pierwszego odcinka, więc dobrze, że filmiku nie było
mr.OTHER napisał/a:
Baardzo zaskoczyło mnie, że tyle postaci zginęło na samym początku. Mogli ich trochę uchować. Szkoda mi Gretchen, Whistler - obojętne.
Oglądnij drugi odcinek
mr.OTHER napisał/a:
Tak się zastanawiam - na tym dysku są wszystkie dane, agenci - ale co im to da? Wybiją wszystkich? Firma i tak będzie nadal działać, gdziekolwiek opublikują dysk będzie tak jak z nagraniem z II sezonu - zatuszowane, było i nie ma.
Teoretycznie aresztują wszystkich. Ale jak dla mnie straszne naciągane jest to, że na tym dysku są WSZYSTKIE dane WSZYSTKICH osób. Tak jakby specjalnie zapisywali te wszystkie dane, żeby ktoś mógł je ukraść Chociaż biorąc pod uwagę to, że Firma jest dobrze zorganizowana, takie dane wydają się być niezbędne... I tak dalej jestem sceptycznie do tego nastawiony...
mr.OTHER napisał/a:
Zaciekawiło mnie, że w tym odcinku wszyscy byli wolni, chwile później aresztowani, a później znów wolni (już jak byli w misji). Tak trochę na siłę twórcy więzili tych bohaterów - Lincoln nie musiał zabijać, Sucre i Bellick w szpitalu to już w ogóle porażka... przypominają się niektóre odcinki 3 sezonu - naciągane jak... nic.
No, naciągane, naciągane... No ale musieli jakoś zmusić ich wszystkich do współpracy, a jakby dobrowolnie się zgodzili to też było by to naciągane Przynajmniej jednoręki bandyta ma ciekawy wątek
mr.OTHER napisał/a:
I po co wynajmować wojskowy samolot?
W publicznych jest lista pasażerów, a prywatne mogą być śledzone. Zakładam, że taki wojskowy samolocik ma jakieś antyradary czy coś
Po 3 sezonie, który dla mnie, oprócz 2 ostatnich odcinków, był totalną katastrofą: bez akcji, bez w sumie większego sensu. Do tego, że odcinki są naciągane, można się już przyzwyczaić. Od 14 odcinka 1 sezonu tak jest, chociaż we wcześniejszych też można znaleźć coś do czego można się przyczepić. Mnie 4 sezon osobiście zaskoczył. Prawie cały czas się coś dzieje. Pomimo niedociągnięć, bardzo fajnie się ogląda.
Sara. Czemu ona żyje Rozumiem, że mogło to wyglądać, dla Linca, na prawdziwą głowę, ale bez jaj. Nie żebym jej nie lubił, ale to jest przegięcie.
A jeżeli chodzi o resztę: na przykład taki Mahone. Super. Świetnie wypada w 4 sezonie.
No i największa, jak dla mnie tajemnica: co z Micheal'em Jakaś poważna choroba Guz Bo chyba nie zakończą tego tym, że za dużo myślał
_________________ ...Bury me smilin'
with G's in my pocket,
have a party at my funeral ...
...Give me a paper and a pen,
so I can write about my life of sin,
a couple bottles of Gin
incase I don't get in...
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15 Dołączył: 30 Lis 2006 Posty: 1632 Skąd: z końca
Wysłany: 2008-09-10, 20:29
Gretchen żyje? xD Fajnie. Ale tak dziwnie to wprowadzili - jedna scena
2 i 3 odcinek bardzo dobre, podobały mi się. Szczególnie ta scena, gdzie Michael pokazuje nagranie. I oczywiście mistrzowskie pościgi znane z paru odcinków Prisona.
Ten Chińczyk to taki Lostowy Sawyer - jakieś ksywy wymyślał...
T-Baga posądziłbym o wszystko - ale zjedzenie kolegi, to chyba przesada? O_o
I zakończyli ten 3 odcinek taką sceną mało "zakończeniową", tak nagle .
czyli to już koniec Prisona...z jednej strony szkoda ale z czystym sumieniem trzeba przyznać że obniżył loty i to dość wyraźnie w porównaniu z początkowym sezonem. To już było widać że na siłę kręcą ten serial szczególnie w 3 sezonie...Dla mnie ten serial powinien zakończyć się na 2 sezonie ale to tylko moje zdanie:P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum