Strona Główna  SERWIS  Szukaj Profil  Nie masz wiadomości   Zaloguj  Rejestracja
FAQ  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Chat
Informacje: Nowy na forum? Przywitaj się! [Tutaj]
Zegary: Zegar w naprawie...
 
Kontakt:
MG
Wyślij email
Fantasta
Wyślij email


Poprzedni temat :: Następny temat
Wasze sny...
Autor Wiadomość
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 2331
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-10-30, 19:53   

Cytat:
i do tego czytałem, że można mieć do 12 snów na noc


Każdy z inną dziewczyną ? :lol:
 
 
     
sir FIFI 
WielkiFanJonhaLocka



Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 16
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 10
Wysłany: 2008-10-30, 19:57   

Cytat:
Każdy z inną dziewczyną ?

Muszę to sprawdzić, powiadomię cie za dwa miesiące. :grin:
 
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 2331
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-10-30, 19:59   

Ok, tylko nie poplam pościeli.
 
 
     
agusia 
ZNAWCA Lost!
Gówniareczka (;


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15
Dołączyła: 25 Gru 2006
Posty: 519
Skąd: Spod stołu.
Wysłany: 2009-02-13, 11:42   

...Znów za dużo zjadłam przed snem.

Sen dla tych, którzy widzieli 5x05.. choć niekoniecznie :P

Ekipa Danielle, z tym że ona tak szybko ich nie powystrzelała. Żyli sobie na wyspie, uciekali przed czarnym dymkiem i takie tam..;] Wreszcie osiedlili się w jakiejś jaskini (?) i zamieszkali tam. Pewnego pięknego, słonecznego, wyspowego dnia usłyszeli wybuch. Ściany jaskini zadrżały, na głowę spadło im kilka skał.. No wyobrażacie sobie;D Wzbiegli z jaskini i zaczęli biec w kierunku wybuchu. Biegli biegli biegli.. I biegli dalej, przez jakąś godzine. Wreszcie dobiegli. Ktoś odgranął gałęzie.. a tam willa (?!) ;D I kilkadziesiąt Dharmowych ludzi w Dharmowych kombinezonach, burzących tę willę. Scena paniki, ładują pistolety i takie tam. Nagle, niezwykle już ciężarna Danielle zaczyna oglądać mury otaczające wille. ogląda, ogląda.. a tam hieroglify, takie same jak na domniemanej 'świątyni' i w 'łabędziu'. Krzyczy: "Nie wchodźcie tam, nie!". Słyszy to jeden z Dharmowców, wysiadający właśnie z DharmaBusa. Podchodzi do krat w bramie, rozgląda się... A my w tym czasie możemy zauważyć, że to nie kto inny, jak nasz Benek! Młody i taki niezwykle śmieszny z twarzy;D I nagle Danielle łapie się za brzuch. Krzyczy i jęczy, coś mokrego z pod niej wylatuje xD... Jej chłopak lapie ją za rękę, wskazuje jakieś krzoki w głębi dżungli i mówi: "Poradzisz sobie sama?" o_O Zrezygnowana Danielle udaje się we wskazanym kierunku. My jednak dalej obserwujemy to, co dzieje się pod bramą. Nagle słychać dobrze znany nam odgłos i ekipa Danielle zaczyna uciekac. scena z 5x05, Nadine (?) zabita, Montand bez ręki ;D... Wszyscy wracają na plażę. Tam już czeka na nich Danielle, bez dziecka i bez brzucha. Padają okrzyki: "Gdzie dziecko, Daniellle? Co zrobiłaś z dzieckiem?!"
Ona ma jakieś zamglone oczy i dziwnie patrzy w dal. Wzdycha. a później mów: "On się teraz nim zajmuje". "on?! Jaki on?!"- pytają wszyscy
"On.. powiedział, że ma na imię Jacob".
Sratatata, "nie ma portfeli tu, bo to jest rybny sklep". Sen się skończył, Anette musiała właśnie w chwili obecnej napisać do mnie sms. :mrgreen: :mrgreen:
_________________
140 osób... No przecież wiecie.
 
     
mr.OTHER 
ZNAWCA Lost!

Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 1632
Skąd: z końca
Wysłany: 2009-02-13, 16:43   

Zbyt się przejmujesz tym Lostem... podobno jest od 15 lat, nie powinnaś go oglądać (co do mnie mam 15 rocznikowo :P ).
_________________

 
 
     
agusia 
ZNAWCA Lost!
Gówniareczka (;


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15
Dołączyła: 25 Gru 2006
Posty: 519
Skąd: Spod stołu.
Wysłany: 2009-02-17, 14:39   

mr.OTHER napisał/a:
Zbyt się przejmujesz tym Lostem... podobno jest od 15 lat, nie powinnaś go oglądać (co do mnie mam 15 rocznikowo :P ).

Ale ja jestem 'dojrzała emocjonalnie', ot co!;] W dodatku się nie przejmuje, tylko ja zawsze mam dziwne sny:D
Wczoraj mi się śniło, że Eminem mnie zakopuje żywcem w ziemi.. :P
_________________
140 osób... No przecież wiecie.
 
     
mr.OTHER 
ZNAWCA Lost!

Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 1632
Skąd: z końca
Wysłany: 2009-02-24, 17:15   

Dziś miałem najbardziej idiotyczny sen mojego życia... nic nie brałem. :D

Rozpoczęło się niewinnie. Wspólny wypad z kolegą na rolki. Gdzieś tam jeździliśmy po osiedlu i nagle zobaczyłem stojącą koło otwartej studzienki karetkę. Podszedłem i (nagle przemieniając się w lekarza) zacząłem się wypytywać co się stało. Okazało się, że pewnie młody człowiek wpadł do studzienki i coś go szczelnie zasypało piaskiem. W takim czy innym razie cały był pod powierzchnią ziemi, a na powierzchni została tylko ręka (coś jak 5x05) i zimowa czapka (taką jak ja mam!). Nagle zacząłem krzyczeć, że tego człowieka da się jeszcze uratować! Szybko podbiegłem do czapki (która była chyba w moim mniemaniu jakimś mózgiem) i zacząłem ją... reanimować. (czapkę!!!) Kiedy wszyscy krzyczeli "to się nie uda", w pewnym miejscu czapka zaczęła pulsować. Dokładnie tak, jakby miała w środku serce. :D Wszyscy byli w szoku, lecz ja uradowany przestałem reanimować. Nagle, na diodzie obok pulsującego miejsca (przypominam na materiałowej czapce) zapaliła się czerwona lampka i "serce" przestało działać. I znów zacząłem reanimację, i po kilku uciskach czapka "ożyła". Tak było przez cały sen - regularne zatrzymywanie pracy serca i reanimacja (zielona dioda oznaczała, że żyje, pomarańczowa - zawał [a tak naprawdę nie zawał, lecz krótki moment zatrzymania serca, tak jakby sygnał ostrzegawczy 'coś jest nie tak'], czerwona - serce nie bije). Cały czas reanimując, zacząłem rozmawiać z człowiekiem w dole. Niestety słyszałem tylko bełkot i w jakiś magiczny sposób (nie wiem jak, może ta ręka zaczęła pisać) dostałem wiadomość na kartce. Coś tam odpisałem, on odpisywał, aż w końcu w regularnej rozmowie zaproponowałem zasypanemu jedzenie - na co zareagował z wielką aprobatą. Tak więc położyłem talerz z kilkoma ziemniakami i kotletem schabowym (odgrzewanymi w mikrofalówce przez tatę... :lol: ) koło czapki, a w związku z tym, że był poniedziałek, o 19 poszedłem na dodatkowy angielski. Wróciłem po godzinie. Był zachód słońca. Z przerażeniem stwierdziłem, że czapka nie pulsuje! Tak więc znów zacząłem reanimację, lecz bardziej rozpaczliwą, bo "serce" nie pracowało aż godzinę! Obwiniałem się, że zapomniałem o czapce... na szczęście czapka ożyła. Do tego obok mnie leżał talerz z obiadem... do połowy strawionym!!! (tak jakby ktoś wylał na to kwas, jedzenie sczerniało i połowy nie było) Później coś tam zacząłem robić... i się obudziłem.

Reasumując, uważam, że polska służba zdrowia jest w opłakanym stanie, bo mimo stojącej obok czapki karetki, podczas mojej nieobecności, nikt jej nie reanimował oraz, co najważniejsze, nikt nie odkopał tej biednej istoty!
_________________

 
 
     
agusia 
ZNAWCA Lost!
Gówniareczka (;


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15
Dołączyła: 25 Gru 2006
Posty: 519
Skąd: Spod stołu.
Wysłany: 2009-04-22, 10:46   

Więc.


Pojechaliśmy ze znajomymi gdzieś daleko, nie wiem gdzie, w każdym razie była tam plaża i ocean i palmy.. I w ogóle wiecie. Mieliśmy pokój w domku właśnie przy plaży, ocean jak się "wzburzał" to nam wlatywało wody prawie pod nogi :P No i przyjechaliśmy tam, weseli, szczęśliwi.. Pierwszego dnia wskoczyliśmy w stroje kąpielowe i polecieliśmy na plażę. Jednak przed nami stanęła grupka, jak to się mówi, niebezpiecznej młodzieży, która kazała nam zawrócić i nigdy więcej nie wracać na 'ich' plażę. Chcąc nie chcąc wróciliśmy do hotelu. Każdego dnia z utęsknieniem patrzyliśmy na ocean, a "niebezpieczna młodzież" pokazywała zarówno nam, jak i wszystkim mieszkającym w hotelu, środkowe palce. :P Podczas gdy oni grali sobie w siatkówkę, my z nudów graliśmy w bierki albo w łapki.. :ok: I siedzieliśmy na balkonie, zapatrzeni w ocean i zasłuchani w szum fal... Pewnego dnia w wodzie pojawiły się jaki :shock: Cały rządek, gdzieś 5 metrów od brzegu.. Oczywiście niebezpieczna młodzież zmyła się od razu. W hotelu wybuchła panika, alarmowano, by goście nie opuszczali swoich pokojów.. I tak mijały kolejne dni wpatrywania się w ocean, siedząc ramię w ramię na balkonie. Jaki nie ruszały się o krok, ani raz nie poruszyły głową czy nogą. Którejś nocy, gdy spali wszyscy, prócz mnie i kilku moich znajomych, jakom nagle się odwidziało i ruszyły w stronę hotelu. My tego niestety nie zauważyliśmy.. W pewnym momencie usłyszeliśmy huk, a do naszego pokoju przez wyważone drzwi wpadły te zwierzęta. :P Scena paniki i takie tam. W końcu zamknęliśmy się na balkonie. Jeden z jaków rozbił szybę i wdarł na balkon. "Schodzimy w dół!" krzyknął ktoś, więc chcąc nie chcąc musiałam chwycić się mocno barierki i zacząć schodzić na balkon niżej.. No i wtedy spadłam. :devil:
Znaczy się mamusia mnie musiała obudzić.



Co do wyżej wymienionego przez Was LD.. Mam upierdliwych i przerąbanych przyjaciół. Gdzieś to wychwycili, jak się tego nauczyć, i się 'wkręciliśmy'.. Ja osobiście jeszcze nie opanowałam tego jakoś tak bardzo, ale się uczę i.. to wyjebane jest! :P

[ Dodano: 2009-06-17, 12:40 ]
A dzisiaj śniło mi się coś jak gra Lost.
Chodziło w niej o to, że cała akcja dzieje się koło 15 lat po 6 sezonie..
W każdym razie. Grało się Jackiem, cały czas się kogoś zabijało, jeździło się wózkiem Locke`a, a na koniec chcąc nie chcąc znów trafiliśmy na wyspę.
W czasie gry urodziły dwie kobiety (które musieliśmy ratować przed poronieniem): Kate (która zaszła w ciążę z.. Aaronem :shock: ) i Juliet (która była łysa).
Po każdej zakończonej turze były bonusy, które wyglądały jak Pack Man, tylko goniły nas zarwawione główki ludzi, którzy zginęli na wyspie.

;)
_________________
140 osób... No przecież wiecie.
 
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 2331
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2009-06-27, 15:24   

Cytat:
jeździło się wózkiem Locke`a,


He He Hew :lol:

A mi się śniły wyniki z matury... W sumie całkiem ok.
 
 
     
Meraviglioso 
Nowoczesny Polak



Wiek: 22
Dołączył: 05 Cze 2006
Posty: 101
Wysłany: 2009-07-09, 21:27   

Moje sny zawsze sie koncza plama na poscieli :twisted:
 
     
Pavel 


Stopien uzależnienia: Widz
Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 54
Skąd: 54°26' N, 16°22' E
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2009-07-09, 23:15   

Czarną
 
     
Latrommi 
ZNAWCA Lost!


Stopien uzależnienia: Widz
Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 25 Wrz 2006
Posty: 479
Wysłany: 2009-07-12, 13:04   

Eh... chłopcy.
 
 
     
mr.OTHER 
ZNAWCA Lost!

Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 1632
Skąd: z końca
Wysłany: 2009-07-28, 12:47   

O właśnie, dziś miałem koszmar. MG do mnie napisał na gg, że nagrał mi 2 sezon losta na płytce i mam po nią przyjechać do Wrocławia na dworzec PKP. :P Najlepsze jest to, że byłem wtedy u rodziny na wsi na drugim końcu polski i znalazłem w jakiejś megawyszukiwarce "bezpośrednie połączenie samochodowe" - coś jak taksówka, ale płacisz jak za autobus. :P Tylko trzeba było się przesiąść, żeby dojechać do Dworca. No i się wybierałem, ale się obudziłem. ;)
_________________

 
 
     
PH3N-x 
...to próba wiary...



Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19
Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 2331
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2009-08-30, 12:35   

A mi się śniło, że stara ekipa (Choynka, Nomos) wróciły na forum.

Cytat:
Reasumując, uważam, że polska służba zdrowia jest w opłakanym stanie, bo mimo stojącej obok czapki karetki, podczas mojej nieobecności, nikt jej nie reanimował oraz, co najważniejsze, nikt nie odkopał tej biednej istoty!


Nikt nie jest takim debilem, żeby reanimować czapkę, więc co się dziwisz ? He He Hew :lol:
 
 
     
agusia 
ZNAWCA Lost!
Gówniareczka (;


Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15
Dołączyła: 25 Gru 2006
Posty: 519
Skąd: Spod stołu.
Wysłany: 2010-05-24, 14:51   

Może ostatnie LOSTowe sny....?


1) śniący się koło godziny 6 rano: pierwszy part ostatniego odcinka LOST. Akcja dzieje się na Hydrze w łazience, w której kąpała się Kate w 3x01. Żeby przejść do drugiego parta wszyscy znajdujący się tam bohaterowie musieli otworzyć dobrą szafkę na ubrania. Wreszcie w jednej z nich znaleźli linę, po której wspięli się wyżej. Tam zastali kąpiące się kobiety. :roll:

2) śniący się około godziny 10: tym razem alty w ostatnim odcinku. Mega waleczny Desmond zwiózł wszystkich na koncert, skąd zostali przewiezieni do klasztoru pani Hawking. Tam nastąpił ZONK i OMG-WTF, bo środek klasztoru był prowizorycznym szpitalem, a raczej dwoma stołami do operacji ukrytymi wśród wypożyczalni kaset video. Leżała tam ranna dziewczynka, miała coś z płucami zdaje się, ale Jack ją zoperował i było bongowo. Najbardziej z całego snu pamiętam to, że na przeciwko dziewczynki była półka z filmami +18 i pisało: "Ku#wy i nędznice" :lol:

3) około godziny 12-13: umówiliśmy się z ludźmi ze szkoły, że wspólnie oglądniemy finał. (nie mam w szkole ludzi oglądających LOST, no ale). Nauczyciele powiedzieli, że udostępnią nam jakąś klasę, rzutnik, projektor, wszytko... Zajebiście zadowoleni byliśmy. Zasiedliśmy do oglądania, po czym nie minęło nawet 10 sekund i wszedł ksiądz. Tu warto nadmienić, że ta osoba znana jest w naszej szkole ze swoich dziwnych nawyków (ma jakąś chorobę i zamiast chodzić, podskakuje), haseł ("Chłopcy to płeć piękniejsza od pięknej!", "Żeby pierdo##ć, dzieci, trzeba umieć!"), tego, że przeklina, oraz tego, że zna wszystkie języki świata :lol: Więc gdy wszedł załamaliśmy ręce, bo wiedzieliśmy, że nic dobrego z tego nie wyniknie. Stwierdził, że on ma tu lekcje, i żebyśmy spadali. Wytłumaczyliśmy mu grzecznie, że umawialiśmy się z p. dyrektor... Stwierdził więc, że bardzo dobrze, niech i tak będzie, ale on oglądnie z nami i zrobi nam z tego odcinka kartkówkę.


Byłoby na tyle...
_________________
140 osób... No przecież wiecie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime - Mapa Forum
Akagahara style created by Nash modified v0.7 by warna

Ranking stron o serialach TV
Najlepsze Fora w sieci

Katalogi w których jest nasza stronaPomóż innym nas odnaleźć!Forum HeroesZakłady BukmacherskieSTS

Wymiana linkami | Katalog Stron | Katalog stron Seo Supreme | Klubpuchatka.pl | Katalog stron | Katalog Stron | Ekspresowy Katalog Stron | Katalog stron internetowych | Forum Bukmacherskie | Polski Serwis Fanów Bayeru Leverkusen | UnderStacja.pl - Twoje Radio Indernetowe | Top-lista | Forum Muzyczne - Club Protector | Świat według Kiepskich Forum | Forum bukmacherskie |