1. Jest w Rzeszowie jedna szkoła co zachwyca
A w jej murach spotkasz zawsze bliskich swych
I już wiesz ze jestes w szkole Pułaskiego
Kazimierza generała właśnie tu
Ref: To Gimnazjum numer jeden Pułaskiego
Nasza młodość myśl ulotna szybki skok
Nić wspomnienia i nie pytaj sie dlaczego
Tu wśród bliskich spotykamy się co rok
2. Myśl szerokim łukiem rozpostarta płynie
Młodość trzeba wykuć w idealny kształt
Nie dla szkoły lecz dla życia sie uczymy
Kiedyś każdy z nas pokaże co jest wart
Ref: To Gimnazjum numer jeden...
3. Spójrz przed siebie droga twoja jest zagadką
Wierz nie trzeba pod Savannach ronić łzy
Nasz bohater gdyby mógł to do ostatka
Przekonałby do bohaterstwa zwykłych dni
aaaaaa tak właściwie to czemu ma ten temat bliżej służyć??? Bo ja eeeeeeeeeeee..... nie widzę większego sensu......
Mój hymn high-schoola napisał Mickiewicz więc jeszcze tak źle nie jest
_________________ "Aby nie oszaleć,nieraz musimy udawać szaleńców"
Moja szkoła (też jedynka ) również ma hymn. Też nie jest szczytem czegokolwiek, ale Twoja szkoła ma jednak gorszy .
Nasz wymyślała pewna pani polonistka. Po pół roku już mieliśmy własną, klasową wersję i jest całkiem znośnie. Nawet muzyczka specyficzna, takie lekkie dicho, więc na koniec roku zawsze dajemy czadu. I jest zabawnie.
Pozdrawiam.
PS.
A tekstu hymnu właściwego nie pamiętam, bo na apelach zawsze śpiewam ulepszoną wersję.
PPS.
Jak widać temat ma jednak sens, bo i ja się wypowiedziałam, i z chęcią przyswoiłam hymn Lesia, i mi z tym dobrze. Pozdrowienia dla Dezmąda, który nigdy nie nabija, zawsze pisze konkretne posty i nie zakłada niepotrzebnych tematów.
Jak widać temat ma jednak sens, bo i ja się wypowiedziałam, i z chęcią przyswoiłam hymn Lesia, i mi z tym dobrze. Pozdrowienia dla Dezmąda, który nigdy nie nabija, zawsze pisze konkretne posty i nie zakłada niepotrzebnych tematów.
czyżbym wyczuł jakąś lekką ironię???
O jeju przepraszam....geeeez.
na osłodę dam hymn mojego high schoola:
Hej, użyjmy dziś żywota!
Wszak żyjem tylko raz;
Niechaj ta czara złota
Nie próżno wabi nas.
Hejże do niej wesoło!
Niechaj obiega w koło,
Chwytaj i do dna chyl
Zwiastunkę słodkich chwil!
Cyrkla, wagi i miary
Do martwych użyj brył;
Mierz siłę na zamiary,
Nie zamiar podług sił.
Bo gdzie się serca palą,
Cyrklem uniesień duch,
Dobro powszechne skalą,
Jedność większa od dwóch.
_________________ "Aby nie oszaleć,nieraz musimy udawać szaleńców"
1. Mieć za Patrona i za Przewodnika
Monsieur Chopina, Imć Fryderyka
to honor wielki i zobowiązanie
to dumna pamięć i ważne przesłanie
2. Młodego życia czas wypełniaj Pięknem
ofiarnie pracuj nad swym talentem
I choćbyś życie wiódł w Tokio, Londynie
pamiętaj: serce Twe zostało tu, W Lublinie
Stopien uzależnienia: Widz
Wiek: 16 Dołączyła: 07 Lip 2006 Posty: 3 Skąd: Konin city of love
Wysłany: 2006-07-07, 20:23
Jest w tej szkole niby jakiś hymn, który trzeba co roku zaliczać (ja i śpiewanie?? katastrofa) gdzieś go tam miałam, ale nie chce mi sie go szukać. Więc jak najdzie mnie chęć wyjścia do "schowka" i szukanie tego przeklętego ćwiczenia od sztuki (tak własnie sztuki, ja nie mam plastyki i muzyki mam SZTUKE , przeklety przedmiot) to je tu przepisze
HYMNY OGÓLNIE SĄ BEZ SENSU.. nasz jest do kitu i ie będe go przytłaczac.. Bynjmniej coś o 35 leciu szkoły pamietam.. "dzis 35 lat ma ósemka, była z nami an dobre i złe! prowadzila jak matak za reke, dzis w podziecę spiewamy jej pieśn!!" Ja w dodatku śpiewam w chórze wiec raczej to pamiętam , ale Hymnu za nic nie mogę sobię przypomnieć!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum