Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15 Dołączył: 30 Lis 2006 Posty: 1632 Skąd: z końca
Wysłany: 2007-08-15, 19:57 Siata :] <love>
Dobra. Koniec tego bezcelowego przebijania piłki. CZAS pogadać o SIATKÓWCE
[ Dodano: 2007-08-15, 20:38 ]
Co myślicie o meczu ze Słowacją na memoriale im. H. Wagnera???
Ja oglądałem go jednym okiem i nie widziałem wielu fragmentów, ale to co wywnioskowałem to, przynajmniej w 1 secie który wiudziałęm cały i oglądałem go uważnie, świetna gra Marcina Możdżonka i ogółem bloku.
Czy Możdżonek powinien zastąpić naszych środkowych na zbliżających się ME?
A może sami uprawiacie siatkówkę (oczywiścvie nieprofesjonalnie )???
_________________
Ostatnio zmieniony przez mr.OTHER 2007-10-09, 19:39, w całości zmieniany 2 razy
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 2331 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-08-15, 20:57
Niestety nie oglądałem meczu, ale wynik 3-2 świadczy, że sie nie popisaliśmy. Tymbardziej, że graliśmy mocnym składem, zabrakło bodajże tylko Winiarskiego.
Choć trzeba przyznać, że jeszcze 2-3 lata temu, takie mecze byśmy spokojnie przegrywali. Zrobiliśmy duże postępy pod względem końcówek. Nawet gdy nam nie idzie, to potrafimy wygrywać mecze. A tak naprawdę to sztuką jest wygranie jak nie jest się w formie, a nie wygranie meczu jak jest się w życiowej formie.
Możdżonek jeszcze musi trochę poczekać na swoją szansę w dużej imprezie. Jak narazie to Pliński Kadziewicz i Grzyb mają większe doświadczenie. A to na dużej imprezie jest bardzo istotne.
BTW, Oglądał ktoś GP siatkarek ? W ten weekend ostatni turniej gramy bodajże w Japonii z Ruskimi Kazachstanem i gospodarzem.
W Rzeszowie się nasze dziewuchy nie popisały, ale w następnym turnieju w Chinach wygrały wszystkie mecze i pokazały klasę. Szczególnie Podolec ( zdobyła w jednym meczu, gdzieś przez 3,5 seta aż 31ptk ) Zelnik zagrała świetnie w obronie.
Co do zbiżających się ME to zarówno u Pań jak i u Panów należy się obawiać Ruskich bo grają bardzo dobrze.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15 Dołączył: 30 Lis 2006 Posty: 1632 Skąd: z końca
Wysłany: 2007-08-17, 18:31
--ten post odnosi się TYLKO I WYŁĄCZNIE do meczu Polska-Wielka Brytania ---
Ale może najpierw dwie emotki które mogłyby zastąpić cały mój post:
---część pierwsza " "
A więc: jeżeli tak zagramy na ME to nawet do ćwierćfinału nie dojdziemy
Zespół Wielkiej Brytanii: zespół, który powstał niedawno, zespół PÓŁZAWODOWCÓW (nie ździwił bym się gdyby ktoś nie pracował jako piekarz ) zespół którego poziom można porównywać z poziomem piłkarskiej reprezentacji Tonga-Tonga , zespół który (tu najlepsze) - uwaga - zagra w Lidze Holenderskiej zespół który z tego co wiem do wczoraj nie zdobył seta na poziomie międzynarodowym, zespół, którego ( ) kraj zazwyczaj dzieli się na 4 drużyny (Anglia, Szkocja, Walia, Irl. Płn.) a tutaj z barku zawodników jest inaczej i wreszcie zespół który nie ma nawet Ligi Okręgowej .
I zespół Polski: V-ce mistrzowie świata 2006, 2-krotnie 4 zespół Ligi Światowej, 2 zespół rankingu FIVB blablabla, blablabla...
1 set. Początek, tak jak mało być, zastanawiam się czy w tym secie WB ugra chociaż 10 punktów A co jest chwilę późniuej? POLSKA TRACI SETA, a pozostałe wygrywa małą różnicą. Za każdym razem to WIELKA (mała ) BRYTANIA zdobywała więcej punktów błędami przeciwnika!!! WB zdobywa PIERWSZEGO SETA W HISTORII!! Polacy grają tak, jakby przed meczem skończyli 3-godzinne bieganie xd Cytuję słowa Polaków: "Tak złego meczu za czasów trenera Lozano nie graliśmy" To słowa po meczu ze Słowacją. Z WB graliśmy jeszcze gorzej. Nie pytajcie się co zawiodło. Zawiodło wszystko. Zmian nie zliczę, bo nie umiem do tylu liczyć , a przecież Lozano jest znany z tego, że raczej zmian nie robi
---
cz.2
Sędziowie
Z Ukrainy.
Na początek muszę wspomnieć , że na Memoriale nie sędziują sędziowie międzynarodowi tylko tacy.. e... na "kursie".
No i co, w którymś tam secie KTOŚ zauważył błąd w ustawieniu WB. Sędziowie przerwali grę. No i zaczęło się. Sędziowie zaprzeczają. Do stanowiska podchodzi trener WB. Sędziowie dalej zaprzeczają mimo interwencji ... wszystkich Polaków. Spokojny zazwyczaj Lozano nie wytrzymuje nerwowo (po meczu trochę brzydko mówił o sędziach ). I, uwaga!, sam trener WB przyznaje, że jego drużyna popełniła błąd, sędziowie, oczywiście, DALEJ ZAPRZECZAJĄ :S . A my czekamy . Cała sytuacja bo długim czasie kończy się tak że... Piotr Gruszka dostaje żółtą kartkę :S
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 2331 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-08-17, 20:36
Fakt, polacy grają słabo. Ale nie ma się co dziwić... Do ME jest jeszcze troche czasu i teraz nasi zawodnicy przechodzą dość intensywny i ciężki trening głównie wytrzymałościowy. Tzn mają dużo zajęć na siłowni. Poza tym jak mówił sam Lozano, on szuka 12 na ME a nawet i pierwszej 6. Widać, że nasi nie podeszli do Memoriału jakoś mega poważnie i z przekonaniem, że muszą go za wszelką cenę wygrać. Zapewne to trochę też dlatego, że nie ma tu zbyt wiele klasowych zespołów. Niemcy, Holandia i Serbia to jedyne drużyny prezentujące jakiś tam poziom. Choć zarówno Niemcy jak i Holendrzy to jednak druga liga to i tak, co ciekawe przegraliśmy z Holandią... Niestety nie oglądałem meczu... ale zapewne cykl treningowy w którym aktualnie jest nasz zespół nie pozwala na zwycięstwa non-stop. Zmęczenie jest olbrzymie, widać skurcze Wlazłego, zresztą Lozano robi wiele roszad w składzie, gdyż jeszcze nie ma wybraniej 12 która pojedzie na ME.
Co do sędziów to troche nie fair, że na takim turnieju sędziują amatorzy. Fakt, nie jest to jakiś mega znany turniej z wielkimi pieniędzmi. No ale wkońcu to memoriał WAGNERA !
BTW, dzisiaj nasze dziewuchy pokonały ruskie 3-0. Aż się zdziwiłem gdy zobaczyłem tą wiadomość w pasku TVN24, bo szczerze byłem pewien, że przegramy, a co dopiero wygrać 3-0. Widać Bonnita wykonuje dobrą robotę.
Lekki szok, choć tego się bałem po słabej grze poprzednio. Ale nie wynik jest najważniejszy.
Wiem o tym treningu I tym bardziej byłem zdziwiony jak zobaczyłem DZISIEJSZĄ grę Polaków. Grali o niebo lepiej, naprawdę! To był inny zespół. Gdyby nie błędy własne byśmy to wygrali, dosłownie, bo w setach przegrywaliśmy do 24 i 2x 23. Wg Lozano szwankowało też przyjęcie, co widać było choćby w ost. akcji. Jednak nie była to taka "przymulona" gra. Co prawda o ile się nie mylę Wlazłego nie wpuszczono - też mnie martwią te jego skurcze - ale reszta drużyny grała tak, jakby od wczoraj minęły 2 tygodnie
I znów zachwycam się Zagumnym. Tu pozwolę sobie zacytować moje słowa z innego forum:
Cytat:
Nio cóż... Paweł Zagumny... Zachwycam się nim na każdym kroku xD W dzisiejszym meczu z Holandią pokazał co potrafi: przykład? 1 set, na 14:11 dla nas. Złe przyjęcie, Zagumniak pędzi ile sił w nogach wyskakuje do piłki, obraca się w powietrzu i zagrywa na drugą stronę boiska... wprost na rekę (to znaczy idealnie, no) któregoś z naszych. Zdobywam punkt
Potrafi gubić blok jak mało kto. Nie wierzycie? A wiecie co to przesunięta krótka? No cóż, komentator jedno z jego zagrań nazwał - oczywiście tak naprawdę to po prostu szybkie zagranie na skrzydło ale tak wyglądało: - "Przesunięta krótką 6-metrową".
No cóż, nie ujmując nic Żygadle, może dlatego, że miał kontuzję odpadliśmy tak szybko dwa lata temu na ME (o ile dobrze pamiętam w ćwierćfinale ale mogę się mylić)
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 2331 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-08-18, 14:42
Jak narazie to ten temat jest dla dwóch userów : dla mnie i Othera, no ale cóż, nikt inny się nie chce wypowiadać
Dziś nasze panie wygrały 3-1 z Japonkami. Fakt, że z Japonkami ciężko się gra, bo one wszystko bronią... naprawdę trzeba być cierpliwym. Atakiem ich nie postraszyliśmy niestety... Co ciekawe najwięcej punktów w naszej ekipie zdobyła... środkowa Dziękiewicz... Nasza libero chwilami dorównywała japońskim zawodniczkom w obronie. Naprawde dobrze zagrała. W przyjęciu bywało różnie... Tak naprawdę gdyby nie świetny blok naszego zespołu to przegralibyśmy... Statystyki w bloku są naprawdę miażdżące : Japonia - 3ptk , Polska - 22ptk
Często właśnie po tym jak nie potrafiły nasze dziewczyny skończyć ataków to ratowały się skutecznym blokiem. Ogólnie dobry mecz, ale nie ma co popadać w euforie, bo do formy, która nam da medal na ME jeszcze sporo brakuje. Ale jesteśmy na dobrej drodze.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 2331 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-09-02, 20:32
Skład na ME:
Zagumny, Żygadło, Grzyb, Pliński, Kadziewicz, Kurek, Świderski, Winiarski, Bąkiewicz, Szymański, Prygiel i Gacek.
Tak więc rezerwowym atakującym będzie Prygiel a nie Kurek, który zagra na swojej nominalnej pozycji przyjmującego.
Nie widze powodów, by go aż tak bardzo krytykować. Chłopak ma 19 lat ! Dopiero 19 lat... Polecam obejrzeć czasem PLS i zobaczyć jak tam gra...
Atak mamy słaby... Szymański jest dobry... ale na dłuższą metę nie daje rady kondycyjnie. On jest idealnym zmianowym. Prygiel... nie wiem jak teraz gra, ale podczas LŚ nie zachwycał.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 2331 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-09-07, 15:51
OMG... żałość nie radość. Polska - Belgia 1-3 no poprostu śmiech na sali. Jakim cudem mogliśmy przegrać z Belgią... Nie no tragedia.
Atak ? Żal... poprostu żal, przez 3 sety mieliśmy, gdzieś z 35% ataku... Potem się to nieco poprawiło ale i tak w porównaniu do Belgi to bylismy kiepscy...
Blok ? Mimo wszystko bylismy w tym elemencie chyba lepsi od Belgów, ale to i tak jak na naszą drużynę kiepściutko...
Przyjęcie ? Nie wiem czym się tak komentatorzy podniecają, jak Bąkiewicz przyjmuje piłkę w siatkę i potem Zagumny musi nas ratować...
Belgowie... co tu dużo gadać.... dzieci szczęścia ! No poprostu dzieci szczęścia ! Pliński bije piona a oni i tak to jakimś cudem wybraniają. Winiarski bije z całej siły a tamci jakimś fuksem bronią, bo kolesiowi się od klaty odbija. Jakiś młody 20 latek ma piłke na potrójnym bloku i jakimś fuksem obija na blok-aut... Takiego farta to ja już dawno w siatkówce nie widziałem.
Szymański... nie ma mowy by zastąpił Wlazłego. Bił w jednej akcji po trzy razy i jak kończył to z trudem dopiero za trzecim razem, gdy Guma mu dał piłkę bez bloku.
Winiarski... totalnie niewidoczny. Raz na jakiś czas sobie zaatakował i to tyle...
Jedynie środek coś grał w ataku. No ale jak nie ma przyjęcia to nie ma co liczyć na atak z którkiej...
Zdecydowanie zabrakło Gruszki... Nawet gdyby siedział na ławce to i tak by wiele dał. Nasi by mieli pewność, że gdy im nie bedzie wychodziła gra, to wejdzie Grucha i pociągnie gre. Mieli by komfort psychiczny i graliby bardziej rozluźnieni. A tak...
W trzech słowach:
Żałość nie radość....
Nasi siatkarze przerzywają kryzys od porażki z USA podczas Ligi Światowej. Następnie zupełna klapa podczas memoriału H. Wagnera, słaby turniej w Paryżu, teraz przyszedł czas na Mistrzostwa Europy. Mam nadzieje że z Turkami pójdzie im lepiej. Sądze że mecz dojdzie do wyniku 2-2 w setach a póżniej o zdobycie ostatnich 15 punktów zadecyduje to kto lepiej rozłożył siły.
Polacy grali nie równo, rozkręcali się z seta na set. Dlatego to tak podzielę
+ ten fakt to plus Polaków albo minus Turków
- odrotnie
---
I set:
+ piłki Polaków bez bloku / na pojedynczym bloku czyli świetne wystawy Gumy.
+ zmiana "na zagrywkę" Prygla
tylko mam pytanie: co z tego? Co z tego skoro Polacy nie mogli wykorzystać nawet takich piłek, a zagrywka to były 1/2 punkty?
- przyjęcie po zagrywce
- BLOK!!! GDZIE BYŁ BLOK?! (dopiero na stanie 23:19->20 dla Turcji)
- ich przyjęcie
CYTAT SETA:
Dębowski: "Jeżeli wygramy tego seta, będziemy oglądali inną Polską drużynę."
Dobrze że to się nie sprawdziło ^^ wynik: 20:25... 5 punktów straty od... 3:8? To coś jakby 5 set meczu Polska : Belgia.
---
II set:
+ początek seta
+ szczęście - błędy Turków
+ wreszcie blok, blok, blok!!!
+ Turcy stracili zapał - jak w meczu z Rosją - przestraszyli się bloku rywala
+ cierpliwość w... 2 akcjach? Tak. Ale w WAŻNYCH akcjach.
- kontry. Jak my ten set tak naprawdę wygraliśmy to ja nie wiem
- błędy serwisowe
CYTAT SETA:
Dębowski: "Rzuciliśmy się na Turków"
---
III set:
+ punktowe serie
+ statystyki: przyjęcie. Ogromna przewaga (jak w całym meczu )
+ w najważniejszym momencie UDANA kiwka Gumy - Polacy coraz bardziej pewni siebie
CYTAT SETA:
Dębowski: "Wreszcie zobaczyłem uśmiech na twarzy Szymańskiego"
---
IV set:
+ rozkręcił się Szymański
+ świetna gra bloku (o ile pamiętam, nie jestem pewien)
"Polacy przełamali się"
---
Nie podobał mi się trochę Pliński, ale wynik najważniejszy PODNIEŚLI SIĘ!! A przecież słowa Kadziewicza po meczu z Belgią były wręcz straszne "Dostaliśmy w ryj" "Taka jest prawda że... nie powiem jaka jest prawda" (pewnie chciał trochę 'poklnąć' bo się zapytał czy są LIVE )
Tylko jedno pytanie: czy jeżeli przegramy z Rosją, a Turcja wygra z Belgią awansujemy? Bo wtedy podobno będą się liczyć małe punkty Z tym, że Polacy lubią grać z mocnymi... emocje gwarantowane!
A jeżeli ktoś oczekiwał ode mnie referatu po każdym meczu, to niech poczeka na mecz z Rosją->temu meczowi postaram się poświęcić większej uwagi. A specjalistą nie jestem->zwykły kibic, siatą interesuje się od niedawna (oglądałem, ale tak żeby bardziej od piłki nożnej to od LŚ co zajęliśmy 4 miejsce, ale nie w tym roku, tylko wtedy co prawie wygraliśmy w półfinale z Serbią - mimo prowadzenia 2:0 22:17), więc za wręcz banalne i głupie uwagi czy tam teorie, nie wiem jak to nazwać, to sorry
ps. fajnie Ci sędziowie liniowi uciekają od piłek ^^
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 19 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 2331 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2007-09-08, 20:02
Niestety nie obejrzałem 4 seta. Ciesze się, że wygraliśmy. Tak jak przypuszczałem więcej niż jednego seta nie stracimy. Jutro będzie wielki mecz. Obstawiam, że wygramy. Jeżeli już będziemy mieli przegrać to 3-0 dla Rosji będzie. Jednak mimo wszystko licze przedewszystkim, że zagramy dobry mecz a co za tym idzie wygramy.
Stopien uzależnienia: Uzależniony
Wiek: 15 Dołączył: 30 Lis 2006 Posty: 1632 Skąd: z końca
Wysłany: 2007-09-11, 18:07
No i wypaplałeś.
A moja kartka z notatkami z meczu z Rosją gdzieś się zagubiła Tak to jest jak się nie chce pisać 1-go dnia
Może znajdę to napisze
Co do meczu z Finami
PH3N-x napisał/a:
Zdecydowanie zabrakło Gruszki... Nawet gdyby siedział na ławce to i tak by wiele dał. Nasi by mieli pewność, że gdy im nie bedzie wychodziła gra, to wejdzie Grucha i pociągnie gre. Mieli by komfort psychiczny i graliby bardziej rozluźnieni. A tak...
W trzech słowach:
Żałość nie radość....
Nie widziałem meczu ale 0:3 wszystko mówi.
--
Ale ten temat to też pogaduchy o siacie w naszym wydaniu, czyż nie? Ktoś gra w jakimś klubie (PH coś wspominał o jakichś treningach) jakieś sukcesy? A może po prostu ulubiona pozycja? Piszcie
Z mojej strony to na razie zabawa w przebijanie piłki ^^ Nigdy nie miałem okazji sprawdzić się, co naprawdę potrafię, wf'y w podstawówce... no właściwie przez to że mieliśmy połączone 2 klasy (razem 25 osób) to nie było siatkówki W 5 klasie nawet sporo. Najwięcej to jednak się na plaży z tatą nauczyłem Ale... pojutrze? Rozpoczynają się treningi, na których jest Piłka N. i Siata właśnie. Zobaczymy, zajęcia dla 1-3 gimnazjum więc poziom pewno będzie wysoki jak na mnie. No ale nikt nie rodzi się profesjonalistą ;p
Za dużo napisałem, za dużo. A jak ktoś lubi HP to "Za długi jęzor, za długi"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum