Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1663 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-08-24, 15:23
Byłem za Brazylią. No ale niestety przegrali. Szkoda, choć może faktycznie dzięki temu Rezende trafi do Polski. Jest to jednak mało prawdopodobne, bo o ile się nie myle to on prowadzi też żeński zespół w brazylijskiej lidze.
Other, zainwestuj w program tv.
Mecz był świetny. Dużo obron, bloków. W pewnym momencie Brazylia przegrywała 8-1.
I był to wtedy mecz Brazylia vs Stanley. Kompletnie zawiódł Andre. A w końcówce meczu 3 piłek nie skończył Giba. Marcelinho troche się zagotował i cały czas wystawiał do Giby pomimo, że mógł grać spokojnie do Dantego lub Murilo.
Amerykańce byli lepsi, ale mieli też szczęście: Stanley chował ręce, żego go Giba nie obił i przypadkowo zablokował piłkę głową.
Jedno co mnie dziwi... Pamiętam Salmona jak grał w Częstochowie. Grał słabiej niż ligowy przeciętniak. I po 2 (?) miesiącach go wywalono, taki słaby był. A tu jak się okazuje, w drużynie USA gra świetnie.
To jest już koniec Brazyli, tej Brazyli. Oczywiście cały czas będą w czołówce, ale jednak nie będą dominować nad resztą. To już nie będzie Brazylia >>> reszta świata.
Cytat:
Brąz dla Rosji. Spodziewałem się, że wygrają z Włochami.
Ruscy ich pięknie zjechali 3-0. Eh... jak mogliśmy przegrać z makaroniarzami ?
Cytat:
O dziwo Polacy mają aż 3 indywidualne nagrody!
To oczywiście tylko statystyka i często w meczu się to nie sprawdza. Ale z drugiej strony pokazuje jaki mamy potencjał. A wyników = 0.
Jedyny medal MŚ... Mamy drużynę na wygrywanie największych imprez, a niestety zazwyczaj kończymy bez medali. Smutne ale prawdziwe.
Cytat:
Najlepiej atakujący - Sebastian Świderski - owszem, w grupie grał dobrze, ale trochę się nie zgadzam z tym wyborem, gdyż jak można wybrać najlepszym atakującym zawodnika, który całkowicie zawalił ćwierćfinał i zszedł po bodajże 1,5 seta? Do tego jakoś mi się nie widzi by Świder był lepszy od Giby czy Polatvskiy'ego.
Tu się liczy % skończonego ataku. A w tym elemencie Świder okazał się najlepszy.
A to, że Lozano go zdejmował w meczach z ruskimi i włochami to tylko było na jego korzyść. Taki Giba czy Poltavski to grają całe mecze, ze wszystkimi przeciwnikami. Więc automatycznie nie kończą aż z takim %. Poza tym, Świder zazwyczaj dostaje piłki świetnie wystawione, na pojedynczym bloku. Te trudne piłki w naszym zespole dostają Winiar i Wlazły.
Nie ma się co cieszyć, że jest 10 medali, że lepiej niż w Atenach. Na te igrzyska, Polacy wydali tyle kasy ile w Atenach i Sydney razem wziętych. Tak więc 10 medali to troche mało.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum