Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1663 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-08-18, 17:19
Brawo siatkarze ! To był mecz ! Warto było wstać wcześnie rano by obejrzeć ten mecz.
Nic, żadna dyscyplina sportowa nie wywołuje takich emocji jak pojedynki naszych siatkarzy z Rosjanami, tym bardziej jak kończą się w tie-break'u.
1 set słabiutki. Daliśmy się wyszaleć ruskim. Co ciekawe, Pliński nie dostał żadnej wystawy O_o
Świderski po raz kolejny pokazuje, że na wysokim bloku, z trudnych piłek sobie nie radzi. Ale spokojnie, on razem z Lozano nam rozpracują Włochów tak jak to było w Izmirze.
Ale potem pojawili się zmiennicy i było ok : )
Wika świetny. Możdżon dobry.
Cytat:
Cały czas mnie zastanawia po co na zagrywke wchodzi Woicki. Może i dobrze rozgrywa, ale jego plasy nic nie dają! Zaserwował na gościa, który parę sekund później sprzedaje nam "gwóźdź" na pojedynczym bloku.
Ależ to jest oczywiste. Woicki zawsze zmienia albo Kadziewicza albo Możdżona, czyli środkowego, który z racji swojego wzrostu jest słaby w obronie. Natomiast mały Woicki w tym elemencie prezentuje się znacznie lepiej. Co do jego zagrywki. Jest to zagrywka taktyczna, by wyłączyć przeczywnika z ataku, bądź utrudnić mu ten atak. Jeśli gra skróta za siatkę na przyjmującego, to wtedy nie ma on odpowiedniego nabiegu do ataku i automatycznie atak nie jest tak dobry jak zrobił by to z pełnym rozbiegiem.
Co do 5 seta, to kluczowy był blok Kadziewicza. Po tym jak Winiarski się ratował po złej wystawie Zagumnego, ruscy mieli piłkę w górze jednak zablokował to Kadziewicz i całe szczęście, bo byłoby nerwowo.
Ignaczak, tradycyjnie pokazał klasę. Co ciekawe, wydaje mi się, że jesteśmy najlepiej broniącym zespołem w tym turnieju. Nie wiem jak sobie radzą Amerykanie, bo też są w tym dobrzy, ale chyba jednak jesteśmy lepsi.
Winiarski był jednak najlepszy. Gość jest mistrzem pilek beznadziejnych. Jego forma cały czas idzie do góry. Z taką grą jak dziś spokojnie powinniśmy mieć medal.
Ależ to jest oczywiste. Woicki zawsze zmienia albo Kadziewicza albo Możdżona, czyli środkowego, który z racji swojego wzrostu jest słaby w obronie. Natomiast mały Woicki w tym elemencie prezentuje się znacznie lepiej.
Tylko co z tego, jak zagrywka nic nie daje i atak jest nie do podbicia? Ale ok, załóżmy, że to coś nam da w przyszłości
Pytanie z kim zagramy w półfinale, jeżeli awansujemy? Słyszałem głosy, że z kimś z pary Brazylia - Chiny (czyli z Brazylią...) ale słyszałem też, że na Eurosporcie mówili o kimś z pary USA - Serbia. I z Brazylią, i z USA, i z Serbią grać nie lubimy, ale USA i Serbia przy takiej grze jak dzisiaj, czy w grupowym meczu z Serbią, możemy ograć nawet 3:0. A wtedy srebro lub złoto... to by było piękne!
BTW, brawo Leszek Blanik!!! Mój tata bardzo na niego liczył i miał nosa . Tylko podobno w punktacji z Francuzem był remis i wygrała najlepsza, odrzucona nota... No cóż, szczęście sprzyja lepszym! Brawo!
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1663 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-08-18, 22:54
No i gramy z Włochami w 1/4. Szkoda, że w 1/2 trafimy najprawdopodobniej na Brazylie, bo z Chinami sobie zapewne poradzą. No, ale może powalczymy. Przecież wkońcu musimy z nimi wygrać !
No to jutro wieeelki Mecz! Obstawiam 3:1 dla Polski.
Brawo Piotr Małachowski! Tak jak Majewski - przed IO w ich nie liczyłem, po eliminacjach obu wiedziałem, czułem, że będą medale. I tak mamy srebro i złoto - co ciekawe to lepszy wynik w lekkoatletyce niż 4 lata temu (Ateny - złoto i brąz - przynajmniej według TVP )... no ale właściwie na tym się skończy .
Wygrali z Serbią, z Rosją, a głupi Włosi owinęli ich wokół palca. Blokiem i przyjęciem. Polacy nie kończyli akcji! Albo przeszkadzał im blok i piłka zmieniała tor lotu na prosty do przyjęcia, albo po prostu Włosi bronili. Przykład - ostatnia akcja - piłka meczowa dla Włochów, atak z 6. strefy Wlazłego i co? Blok - przyjęcie - koniec meczu. A było tak blisko, odrobiliśmy dwa sety, Winiarski zaserwował asa na koniec...
Właściwie nie było w naszej drużynie wyróżniającego się gracza. Zagumny słabiutko, niedokładnie, nie gubił bloku, Wlazły nie kończył akcji, Winiarski, który tak pięknie grał w pozostałych meczach zawalił na całej linii. Wika ok, ale on wyróżniał się tylko zagrywką, niczym poza tym. Muszę "przeprosić" Woickiego, który raz obronił (nie wiem jak) mocny atak, a raz zaserwował asa. Niestety, w tie - breaku albo się nie pojawił, albo nic nie pokazał, nie pamiętam. Świderski - mógł zostać, ale pewnie nic by nie zmienił, Wika chyba był bardziej wartościowy.
Powiem szczerze jaki ze mnie kibic - tak byłem zdołowany siatkarzami, że po meczu poszedłem znów spać (ja wstaje zazwyczaj dłuuugo po 6) i nie oglądałem nawet piłki ręcznej. Może i dobrze, bo teraz bym podcinał się żyletkami...
Szkoda. Olimpiada dla mnie się skończyła. Jeszcze dziś może Jesień będzie w piątce, bo na medal bym nie liczył, a później? Chyba żadnej szansy, może o kimś zapomniałem.
Stopien uzależnienia: Fan
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1663 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2008-08-20, 13:00
Ja pierd*le...
Myślałem, że sie rozpłacze. 1 i 2 set były decydujące. Właśnie się obawiałem jak już doszło do tie-breaka, że Włosi zafarcą i wygrają. No i tak też się stało.
Aż wierzyć mi się nie chce, tym bardziej, że doskonale pamiętam mecz z Izmiru, gdzie Polacy wygrali 3-0. Liczyłem, że dziś też ich rozniesiemy.
Lozano faktycznie popełnił błąd, że tak późno wprowadził Wikę i Możdżona.
Świder jak zwykle w kluczowych meczach zawodzi. Podobnie było na MŚ. W grupowych meczach grał świetnie, był najlepszy, a gdy przyszły mecze o stawkę to zawodził.
Aż się nadziwić nie moge tak słabą postawą Plińskiego. To był przecież nasz najlepszy środkowy, najrówniejszy. A tu... kupa. Nie blokuje, piłek nie dostaje do ataku.
Wkońcu widzisz Other po co była zmiana z Woickim. A w 5 secie też wszedł na boisko, i miał piłkę na rękach po ataku włocha, ale nie zdoał obronić.
A ostatniego ataku to bodajże Winiarski nie skończył.
Szkoda, wielka szkoda, bo to jest drużyna na medal.
Los Lozano jest już przesądzony. Ciekawe kto przyjdzie na jego miejsce ?
Castellani ze Skry ? A może Rezende, który ponoć może skończyć przygodę z reprezentacją Brazylii.
Przede wszystkim naszej kadrze brakuje psychologa !
Ręczni też dali dupy... 1 połowa kiepściutka. Potem jak już doszli na 1 bramkę rywali i mieli kontre na remis to nie rzucali goli...
Popatrzcie na komentarze. 2/3 - "Lozano musi zostać".
Ja nie mam pojęcia jak wpływa na zawodników zmiana trenera. Może przyda się takie odświeżenie, coś nowego? I czy Stelmach jest właściwym kandydatem? Czy nie ma wolnego jakiegoś szanowanego trenera klasy światowej?
Świderek za Bonittę może być
Szkoda Kuśnierewicza, był blisko, bo nawet wygrali ostatni wyścig, ale niestety - 4 miejsce i bez medalu.
_________________ Ten wie, tamten wie, tylko ja nie wiem,
może coś przeoczyłem, a może nie znam sam siebie.
Ludzie spoglądają na mnie z boku..
wielu myśli, że.. wielu mówi..słyszę..
Nic się nie zmienia ludziom w głowach się przewraca.
Spoko, ja dobrze wiem kim jestem.
_________________ Ten wie, tamten wie, tylko ja nie wiem,
może coś przeoczyłem, a może nie znam sam siebie.
Ludzie spoglądają na mnie z boku..
wielu myśli, że.. wielu mówi..słyszę..
Nic się nie zmienia ludziom w głowach się przewraca.
Spoko, ja dobrze wiem kim jestem.
Krok Rezende w kierunku Polaków? Brazylia pokonana przez USA!
Brazylia 1:3 USA
Nie widziałem tego meczu, bo był za wcześnie. Miał być o 14:00, tak pisali na wp w terminarzu. Czyżby znów amerykańskie stacje telewizyjne zmieniły terminarz? Trochę chamskie, ale właściwie to oba państwa dzięki temu miały komfort oglądania. Szkoda. Podobno było ciekawie... No i ogromna sensacja
Brąz dla Rosji. Spodziewałem się, że wygrają z Włochami.
O dziwo Polacy mają aż 3 indywidualne nagrody!
MVP Stanley - co ciekawe nie widziałem żadnego meczu USA.
Najlepiej atakujący - Sebastian Świderski - owszem, w grupie grał dobrze, ale trochę się nie zgadzam z tym wyborem, gdyż jak można wybrać najlepszym atakującym zawodnika, który całkowicie zawalił ćwierćfinał i zszedł po bodajże 1,5 seta? Do tego jakoś mi się nie widzi by Świder był lepszy od Giby czy Polatvskiy'ego.
Najlepiej rozgrywający - Paweł Zagumny - tu też bym się zastanowił, bo widziałem dużo niedokładności w rozgrywaniu. Może kiedyś tego nie zauważałem? Ale brawo, na MŚ też miał ten "tytuł", więc raczej mu się należy .
Najlepiej przyjmujący - Michał Winiarski - tu się zgodzę w 100% - Winiar grał cudownie oprócz meczu z Włochami, gdzie trochę się spalił.
Szkoda, że Ignaczak nie został wybrany najlepszym Libero.
Co ciekawe my, którzy zajęliśmy miejsca 5-8, mamy 3 nagrody, a Rosjanie z brązem ani jednej takiej nagrody nie mieli. To takie pocieszenie, że obserwatorzy nas zauważyli. Szkoda, że to nie przełożyło się na wynik...
Maja Włoszczowska zdobyła srebro - po niej się tego nie spodziewałem. Wielkie brawa.
Uratowany honor kajakarzy - ale jak na 8 finałów jeden medal to słabo...
Ręczni się o dziwo podnieśli na duchu i mają te piąte miejsce. Brawo, ale miał być medal. Z meczu o 5-te miejsce powtarzali ostatnie 5 minut - to była gra bramkarzy, a gdyby mecz trwał 5 sekund dużej byłby remis...
10 medali, tak jak w Atenach, a nawet lepiej, bo przy takiej samej liczbie złotych mamy o wiele więcej srebrnych. Brawo Polacy, choć zawsze jakiś niedosyt zostaje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum